Przegląd nowych wyzwań stojących przed drukarniami

Początek dwudziestego pierwszego wieku to okres, który rynek poligraficzny może określać z powodzeniem mianem burzliwego. Z jednej strony, nadal mamy do czynienia z postępem technologicznym, dzięki któremu drukarnia może odpowiadać nawet na najbardziej oryginalne potrzeby swoich kolejnych klientów. Z drugiej jednak nie można nie zgodzić się również z tym, że znakiem rozpoznawczym drukarni jest duża konkurencja panująca pomiędzy nimi, a omawiany przez nas okres to również czas, w którym doprowadziła ona, w połączeniu ze spowolnieniem gospodarczym, do upadku wielu z nich. Przetrwanie na rynku nadal jest możliwe i to nawet pomimo tego, że jest to rynek wyjątkowo wymagający. Warto mieć jednak na uwadze to, że drukarnia musi włożyć w to znacznie większy wysiłek niż miało to miejsce do tej pory. Nie można już zakładać, że modernizacja firmy może poczekać, czekać nie będzie bowiem konkurencja. Co więcej, większy niż dotychczas nacisk należy kłaść na analizę potrzeb zgłaszanych przez rynek. Ich zaspokojenie zawsze odbywa się z pewnym opóźnieniem, niektóre zakłady zawsze są jednak w czubie, inne zas dostosowują swoją ofertę dopiero wówczas, gdy konieczna wydaje się jej kolejna zmiana i dostosowanie.

Dodaj komentarz